[SOLVED] Czy można używać systemu w firmie?

Jesteś nowy na forum? Przeczytaj ...

Home Fora Forum wsparcia [SOLVED] Czy można używać systemu w firmie?

Ten wątek zawiera 8 odpowiedzi, ma 5 uczestników, ostatnio zmodyfikowany przez  michaldybczak 4 miesięcy, 1 tydzień temu.

Oglądasz 9 posty - 1 do 9 (z 9 ogółem)
  • Autor
    Posty
  • #6056

    madek
    Forumowicz

    Witam,

    Czy licencja zezwala na używanie systemu Manjaro w firmie ? Zainteresował mnie ten system i myślę, aby wgrać go do komputera używanego przez klientów do przeglądania stron internetowych …

    #6057
    azja
    azja
    Forumowicz

    … nie jestem pewien, czy tego rodzaju system jest optymalny do tego rodzaju zastosowań, ale:
    # można
    https://manjaro.org/disclaimer-licenses/
    # chyba, że jakiś pakiet jest na licencji, która na to nie pozwala
    /usr/share/licenses/

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #6058

    madek
    Forumowicz

    A dlaczego miałby się nie nadawać ? Ewentualnie jaką dystrybucję linuxa polecacie ?

    #6059
    azja
    azja
    Forumowicz

    … nie mówię, że nie nadaje się – pojawiła się jednak w moim moozg’u wątpliwość, której nie potrafię rozwiać, bo nie doświadczyłem takiej sytuacji i nie wiem jakby, to wyglądało w praktyce. Jaka wątpliwość? Manjaro jest systemem rolling-release, więc wymaga stałej interakcji ze świadomym użytkownikiem (no chyba, żeby zainstalować, nie instalować niczego nowego i aktualizować tylko raz na jakiś czas). Nie wiem na ile ta maszyna ma być bezobsługowa, a na ile będzie do niej dostęp (i czas) na co dzień (bo stoi na biurku obok, na przykład). Warto byłoby znaleźć kogoś, kto przerobił taką sytuację w praktyce. Ale system polecam, oczywiście :-)
    ————-
    EDIT … jeżeli zdecydujesz się na, to rozwiązanie, to będę wdzięczny za informacje, o tym w jaki sposób spisuje się w praktyce – zaletach, problemach, etc.
    ————-

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #6061
    napcok
    napcok
    Administrator

    „Zdaniem Ministerstwa Finansów w przypadku korzystania przez podatników z darmowych programów komputerowych nie powstaje przychód z nieodpłatnych świadczeń. Korzystanie z takiego oprogramowania nie podlega również opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn.”

    Więcej tutaj -> http://7thguard.net/179/

    MaboxLinux - Manjaro z Openbox | czasem piszę tutaj | Pomóż sobie i innym - mądrze zadawaj pytania

    #6062

    pavbaranov
    Forumowicz

    Mówienie o Manjaro jako o „systemie”, a w szczególności operacyjnym jest pewnym uproszczeniem. Jak praktycznie każda dystrybucja linuksa jest to swojego rodzaju składanka gotowych elementów, tworzonych przez różnych programistów/firmy programistyczne, które wytwory swojej pracy opatrują jakąś licencją. Z prawnego punktu widzenia, nie „system” zatem, a każdy z jego elementów (skoro są na innych licencjach) może być wykorzystywany do komercyjnego użytku lub taki użytek może być zabroniony.
    W przypadku Manjaro najczęściej spotkasz się z licencją (L)GPL, ale znajdziesz też pewnie i oprogramowanie oparte choćby o Apache, czy MIT. Jak Ci podał @azja – zasadniczo i przynajmniej to co jest w oficjalnych wersjach Manjaro – zezwala również na użytek komercyjny. Jeśli będziesz doistalowywał jakieś programy z repozytorium, czy z AUR, to musisz sprawdzić licencję, szczególnie uważając na oprogramowanie z licencją określoną jako „custom”. To właśnie takie oprogramowanie, najczęściej, może mieć tu jakieś ograniczenia. Mi przychodzi np. do głowy dość popularny edytor PDF o nazwie Master PDF Editor, który w wersji znajdującej się w AUR wyklucza możliwość jego komercyjnego użytku. Także niektóre fonty to uniemożliwiają, bądź też w ogóle wykorzystywanie ich jest problematyczne (np. tzw. MS Fonts – czcionki z Windows na maszynach, gdzie ten system nie jest zainstalowany).

    Niemniej jednak – zasadniczo – nie ma żadnych przeszkód w wykorzystywaniu linuksa do użytku komercyjnego. Ograniczenia mogą być w poszczególnych jego elementach. W przypadku oficjalnych wydań Manjaro (nie wykluczam wersji community, po prostu jest ich zbyt dużo, by je analizować), zaraz po instalacji nie powinieneś mieć ani jednej paczki w systemie licencjonowanej jedynie do użytku prywatnego. Od chwili instalowania innych komponentów (oprogramowania, czcionek, sterowników, czegokolwiek) przez siebie musisz już sam dbać o to, by to oprogramowanie było możliwym do wykorzystania komercyjnego. Niekiedy będziesz musiał np. wykupić dodatkową licencję, a w nielicznych przypadkach (nie potrafię sobie przypomnieć jakich programów dotyczyło) komercyjne wykorzystanie było w ogóle niedozwolone. Innymi słowy – trzeba czytać licencje instalowanego oprogramowania.

    @azja – Od kilkunastu lat w firmie (niewielka i nazwijmy „biurowa”, ale też i nie w jednej) korzystam z linuksa. Przez krótki okres była to Chakra (semi, czy też quasi rolling), przez pewien czas Debian Testing oraz Sid i takie dystrybucje jak np. Sidux, które uznać można za rolling, przez ok. 6-9 miesięcy Manjaro, a teraz dłuższy już czas Archa. Ba, tego ostatniego nawet w wersji testing, a nawet – o zgrozo – w wersji z kde-unstable. Największe problemy jakie miewałem z dystrybucjami, to były dystrybucje wydawnicze o stosunkowo krótkim wsparciu. Najlepsze doświadczenia mam z… dystrybucjami rolling release :)
    (No bez przesady – mój Arch to moja fanaberia, której nie poleciłbym w firmie, ale już Archa opartego o stabilną gałąź repozytoriów, zwłaszcza opartego o kernel LTS /przynajmniej jeden z kerneli/ – z czystym sumieniem mogę polecić; fakt – o taki system trzeba dbać, ale… komercyjny i powszechnie obowiązujący obecnie Windows 10 praktycznie niczym nie różni się w swoim modelu wydawniczym od… Manjaro :)).

    #6063
    azja
    azja
    Forumowicz

    @napcok -> no właśnie, właśnie, zupełnie zapomniałem o tym, że zapisy licencji, to jeden problem, a interpretacja organów skarbowych, to drugi, zupełnie inny. Chwała Ministerstwu Finansów za takie stanowisko, ale urzędy ‚polowe’ miewały już w swojej historii odmienne zdania niż ministerialny zwierzchnik i wsławiły się absurdalnym podejściem do oprogramowania na wolnych licencjach. Koniec końców, zawsze polecam konsultacje z księgowym.
    @pavbaranov -> dzięki za opinię z użytkowania. Co do Windows 10, to powiedziałbym, że jest gorzej, niż ze stabilnym rolling-release (Win10 nie jest, moim zdaniem, taką dystrybucją – co najwyżej semi-RR), bo coroczny duży upgrade, to praktycznie wymiana systemu – przynajmniej jak solidny service pack.

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #6064

    pavbaranov
    Forumowicz

    W takim razie, gwoli zaprzestania straszenia US – obecnie to co wskazał @napcok jest powszechnie obowiązujące raczej. Nie dam 100% pewności, że jakiś USędnik nie zinterpretuje inaczej, jednakże są już nawet wyroku W/NSA i można być spokojnym.
    Od czasu do czasu jedynie, jakaś samozwańcza organizacja ochrony praw licencyjnych próbuje wyłudzić haracz. W tym przypadku odpisuje się: spadaj na drzewo 100% mojego oprogramowania jest na wolnej licencji, a następne tego typu pismo (częściej mail), traktować będę jako szantaż i to ja złożę stosowne zawiadomienie do organów ścigania.

    Raz jeszcze – jeśli pilnujesz licencji – spać możesz spokojnie.

    #6073

    michaldybczak
    Forumowicz

    Ja z powodzeniem używam Manjaro w firmie. Jednak 2 główne komputery chodzą na Windowsie, bo wymaga tego driver do drukarki fiskalnej i specjalistyczny program, którego nawet na wine nie odpalę. Pozostałem komputery na Manjaro.

    Próbowałem innych dystrybucji, tych niby stabilniejszych jak Debian, ale to była masakra, bo przestarzałe pakiety nie pozwalały na pełną funkcjonalność i w ogóle były z nimi problemy. Wyleczyłem się z tego, wrzuciłem co znam najlepiej, do czego mam zaufanie i co mogę łatwo naprawić jak coś pójdzie nie tak – Manjaro. I problemy zniknęły. Działa, nie wymaga wiele uwagi, raz za czas się zaktualizuje i tyle. Na komputerach firmowych nie kombinuje się wiele, więc nie ma powodów, żeby system się posypał. Jednak mimo wszystko – ja jestem w firmie w razie czego. Gdybym miał zostawić system nie nadzorowany albo pod pieczą niezorientowanych użytkowników przez dłuższy czas to jednak nie wiem czy byłby to dobry pomysł. Jednak można zrobić jakieś testowe stanowiska i sprawdzić jak to działa na dłuższą metę, w razie problemów zainstalować coś innego (raczej ubunciaka jakiegoś, Kubuntu czy coś w tym stylu – mam sporo zastrzeżeń do niego, ale nie widzę innej alternatywy, neon za bardzo niestabilny, open suse to koszmar dla niezorientowanego użytkownika).

Oglądasz 9 posty - 1 do 9 (z 9 ogółem)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć w tym wątku.