Pamac – graficzny oraz konsolowy menadżer pakietów Manjaro

Pamac to zaawansowane narzędzie umożliwiające zarządzanie oprogramowaniem za pomocą graficznego interfejsu lub pod konsolą.

Pamac jest zbudowany na podstawie biblioteki ALPM (Arch Linux Package Management), a jego graficzny interfejs jest zbudowany na podstawie biblioteki GTK, dlatego też Pamac możemy spotkać w środowiskach takich jak: XFCE, Gnome, Cinnamon, Mate, LXDE. Trwają prace nad stworzeniem interfejsu w oparciu o bibliotekę Qt – być może w niedalekiej przyszłości Pamac-a zobaczymy również domyślnie w wydaniach z Plasma oraz LXQt – i stanie się on standardowym menedżerem pakietów Manjaro.

GUI – graficzny interfejs

Pamac umożliwia wyszukiwanie pakietów (wg grup, stanu, repozytorium źródłowego), ich instalację oraz usuwanie. Aplet Pamac to program rezydujący w zasobniku systemowym, informuje o dostępności zaktualizowanych pakietów oraz pozwala w wygodny sposób przeprowadzać aktualizację.
Za pomocą Pamac możemy skonfigurować wiele aspektów działania menedżera pakietów, na przykład:

  • ustawić częstotliwość sprawdzania dostępności aktualizacji
  • wybrać najszybszy mirror i jego lokalizację
  • ustawić ilość wersji pakietów, które będą przechowywane w pamięci podręcznej na dysku (umożliwia to przeprowadzenie downgrade pakietu w rzadkich przypadkach, kiedy aktualizacja może powodować problemy)
  • włączyć obsługę AUR (Repozytorium Użytkowników Arch)

 

pamac cli, czyli pamac z linii komend

Od niedawna pamac posiada także możliwość pracy w terminalu tekstowym –  listę poleceń wraz z pomocą otrzymamy wpisując w konsoli:

pamac -h


$ pamac --help
Dostępne działania:
  pamac --version     
  pamac --help,-h      [działanie]
  pamac checkupdates   [opcje]
  pamac search         [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac info           [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac list           [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac install        [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac reinstall      [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac build          [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac remove         [opcje] <pakiet(ów)>
  pamac update,upgrade [opcje] <pakiet(ów)>

Aby dowiedzieć się więcej o konkretnym działaniu (akcji) wpisujemy:

pamac -h działanie

np.


$ pamac -h build
Buduj pakiety z AUR i instaluj wraz z zależnościami

pamac build [opcje] <pakiet(ów)>

opcje:
  --builddir    : katalog budowania, jeśli katalog nie jest podany -
                           zostanie użyty katalog z pamac.conf

1 komentarz do wpisu “Pamac – graficzny oraz konsolowy menadżer pakietów Manjaro

  1. dzięki @napcok za ten text. Sam zastanawiałem się nad tym, aby go napisać, ale lenistwo szeptało mi do ucha, co i rusz, ‚maniana, maniana’. Chciałem coś napisać nt. Pamac’a, ponieważ duży ruch zrobił się wokół niego. Odnoszę wrażenie, że dzień bez aktualizacji tego pakietu, jest dniem straconym. Brzmi ironicznie, ale jestem zadowolony, ponieważ poznałem przyczynę tego zamieszania: przejęcie pełnej kontroli nad pakietami w systemie, co będzie wiązało się z …
    # zastąpieniem Pacman’a przez Pamac’a:
    https://forum.manjaro.org/t/replacing-pacman-via-pamac-cli/56135
    # różnymi wersjami: pacman-gtk -qt -cli;
    # obsługą repozytoriów: systemowych, AUR, Flatpak, Snap;
    # zmianą nazwy, w celu wyraźnego odróżnienia od Pacman’a. Mnie podoba się gra słów, widoczna w nazwach obu pakietów, ale fakt – łatwo pomylić jednego z drugim, a początkującym może się wydawać, że chodzi o ten sam program:
    https://forum.manjaro.org/t/rename-pamac/53307
    od jakiegoś czasu testuję pamac-cli i jestem wstępnie zadowolony. Zauważalna jest mniejsza funkcjonalność, w porównaniu do Pacman’a (chwilowa czy zamierzenie docelowa?), ale w user’skiej praktyce nie wykorzystuje się większości opcji. Podoba mi się również sposób konstruowania komend, w stylu podobny do tego we Flatpak’u i Snap’ie.
    dojrzewa we mnie myśl, aby zamienić wykorzystywaną przez mnie parę Pacman + Yaourt na Pacman’a (CLI, bo wersję graficzną używam od zawsze). Spowoduje, to drobne straty i odrobinę zysku. Inaczej – będę musiał ciut zmienić przyzwyczajenia i skrypty, ale koniec końców zyskam. Kolejny krok ku wymarzonej prostocie.

Dodaj komentarz