MSI GL62 z hybrydą w grafice (Intel + Nvidia) – problem z instalacją systemu

Jesteś nowy na forum? Przeczytaj ...

Home Fora Forum wsparcia Podstawy MSI GL62 z hybrydą w grafice (Intel + Nvidia) – problem z instalacją systemu

Ten wątek zawiera 113 odpowiedzi, ma 8 uczestników, ostatnio zmodyfikowany przez  zbigg 1 rok, 4 miesięcy temu.

Oglądasz 15 posty - 16 do 30 (z 114 ogółem)
  • Autor
    Posty
  • #5310
    azja
    azja
    Moderator

    … ażeby uprościć zadanie (na początek), to możesz wyłączyć jedną kartę w BIOS’ie – jeżeli jest, to możliwe. Lepiej, moim zdaniem – jeżeli są problemy – rozpocząć od prostego układu, a potem – w miarę osiągania kolejnych sukcesów – komplikować go. Prezentuję klasycznie serwisowe podejście do tematu – jeżeli płyta nie startuje (lub startuje z problemami), to odłączam wszystko, co się da, zostawiając minimum. Jeżeli wstaje z sukcesem, to dodaję kolejny element.

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #5311

    zbigg
    Forumowicz

    … ażeby uprościć zadanie (na początek), to możesz wyłączyć jedną kartę w BIOS’ie – jeżeli jest, to możliwe. Lepiej, moim zdaniem – jeżeli są problemy – rozpocząć od prostego układu, a potem – w miarę osiągania kolejnych sukcesów – komplikować go. Prezentuję klasycznie serwisowe podejście do tematu – jeżeli płyta nie startuje (lub startuje z problemami), to odłączam wszystko, co się da, zostawiając minimum. Jeżeli wstaje z sukcesem, to dodaję kolejny element.

    No więc systuacja wygląda tak: arch-anywhere wystartował i na samym początku wskazał jakieś problemy z nouveao (spodziewałem się: zawsze to widzę), potem poszło tekstowo całkiem fajnie, aż pojawiło się na końcu okienko semigraficzne, tekstowe w kolorkach, co chcesz zrobić. Postanowiłem instalować no i po sekundzie ekran w kolorze morskim. Zaraz powtórzę temat bez instalacji i spróbuję tylko shutdown – czy zejdzie czysto. Będę wiedział, że flaki systemu są OK. Mam problem ze sterownikami grafiki.
    Patrzyłem w bios (jakiś czas temu) i próbowałem wyłączyć grafikę Nvidii. Nie doszukałem się takiej opcji, ale może kiepsko szukałem. Za chwilę spróbuję jeszcze raz. Istotnie, ważne jest na tym etapie postawienie systemu choćby na podstawowej karcie.

    #5312

    zbigg
    Forumowicz

    Uruchomienie Arch-anywhere do trybu tekstowego, jeśli nie liczyć komunikatów problemach z nouveou jest fajne – zielone [OK] na każdej pozycji. No ale reboot czy shutdown zwraca błędy i staje w miejscu. Wklejam zdjęcie – marne, bo ze słabej komórki zrobione, jednak nie wiem czy to będzie miało znaczenie. Co można zrobić dalej?
    Moje pomysły: utworzyć na dysku partycję fat32 bo bez tego pewnie UEFI nie zaskoczy. Co z tym MBR? Bios nic pokazuje…

    #5313

    pavbaranov
    Forumowicz

    Masz szczęście, właśnie się posypała instrukcja instalacji z arch-anywhere. Niemniej jednak:
    Tutaj masz screeny.
    Początkowy start Arch-Anywhere daje Ci jedynie pewne menu z wyborem. To nie jest jeszcze właściwa instalacja. Tutaj warto sprawdzić połączenie z netem (a jeśli masz wifi to bezwzględnie to wykonać), czyli pkt 3. Możesz sobie przeglądnąć wiki (pkt 2), ale nie jest to konieczne. Możesz również zaktualizować mirrory (proponuję niemieckie), czyli pkt 5.
    Po uruchomieniu sieci przechodzisz (wcześniej wpisać musisz „start”) do pkt 1. Wówczas ujrzysz ów „morski” ekran. Przechodzisz kolejno przez poszczególne ekrany, gdzie wykonujesz odpowiednie czynności. Język polski jest dostępny, ale musisz przejść do „dodatkowych”. W tym momencie zaczęło się ustawianie instalacji. Wprawdzie znikł ów tutorial, ale masz praktycznie rozłożoną na drobne instalację na wygodnych zrzutach. Podczas instalacji zostaniesz zapytany o sterownik grafiki. Nie pamiętam (i nie mam komputera z hybrydowym GPU) czy jest tam od razu wsparcie dla bumblebee czy PRIME; jeśli nie ma to musisz wybrać sterownik Intel, albowiem inaczej komputer nie wstanie (o ile wiem, to karta zintegrowana startuje domyślnie).
    Ostatnie okno, jakie po instalacji Ci się pokaże zawiera m.in. polecenie Reboot. W tym momencie na HDD masz już zainstalowany system. I wykonałbym prosty reboot, jednakże jeśli chcesz możesz sobie tu (bo wcześniej chyba nie ma) już ustawić ową podwójną kartę GPU. Info na wiki Archa: Optimus, Bumblebee i PRIME. Bumblebee daje możliwość pracy na układzie z wykorzystaniem sterowników własnościowych, PRIME z otwartym. Znakomita większość twierdzi, że wydajność na nvidia jest o wiele lepsza niż na nouveau.

    Żadnych zdjęć nie zamieściłeś.

    Partycje w przypadku UEFI:
    /dev/sda1 – FAT32 ok. 200MB punkt montowania /boot/efi
    /dev/sda2 – ext4 / główna – ok. 20GB (więcej nie potrzeba, niekiedy się przydaje, absolutne minimum to ok. 10-12GB)
    /dev/sda3 – swap (chyba, że nie potrzebujesz, a instalator przepuści), jeśli używasz hibernacji to rozmiar równy ilości RAM lub nieco większy
    /dev/sda4 – ext4 /home domowa i tu cała reszta, którą chcesz w ten sposób zagospodarować.
    Arch-Anywhere jeśli wykryje, że masz system z UEFI sam zaproponuje Ci instalację w taki sposób. Jeśli tego nie wykryje (czyli „normalny” BIOS) – instalacja pójdzie z „BIOS Legacy”. W takim przypadku pierwsza partycja /dev/sda1 nie jest w ogóle potrzebna.
    UWAGA: Dwa razy instalowałem Archa przez Arch-Anywhere i raz jako dysk komputera zauważył /dev/sda innym razem /dev/sdb (i to jest prawidłowe), zatem zwróć uwagę na to (instalowałem z pendrive’a, w przypadku instalacji z CD-ROM dysk komputera winien być zawsze /dev/sda).

    Oglądnij wideo.

    #5314

    zbigg
    Forumowicz

    Jeszcze raz foto, bo było odrobinę za duże. Dzisiaj daję pass. Kołacze mi się jeszcze jedno pytanie gdzieś z tyłu głowy: jeśli mam zakodowany MBR, to czy w ogóle jest szansa na przestawienie Biosu na UEFI – czy tylko serwis?

    Załączniki:
    #5316

    pavbaranov
    Forumowicz

    jeśli mam zakodowany MBR, to czy w ogóle jest szansa na przestawienie Biosu na UEFI – czy tylko serwis?

    MBR nadgrywasz.
    Zdecyduj się UEFI, czy BIOS Legacy. Dokonaj wyboru i powiadom nas, bowiem inaczej napiszemy zaraz poemat barokowy.
    Ze screenu wynika, że coś poszło źle z odmontowaniem. Zatem:
    1. przeczytaj dokładnie to co napisałem powyżej (a przed chwilą uzupełniałem wpis),
    2. oglądnij wideo z poprzedniego mojego wpisu oraz screeny,
    3. uporządkuj to co nam chcesz przekazać i dokładnie opisz przebieg instalacji, co po kolei robisz, które z poszczególnych etapów instalacji pominąłeś i dlaczego.

    #5317

    zbigg
    Forumowicz

    Masz szczęście, właśnie się posypała instrukcja instalacji z arch-anywhere. Niemniej jednak:
    Tutaj masz screeny.
    Początkowy start Arch-Anywhere daje Ci jedynie pewne menu z wyborem. To nie jest jeszcze właściwa instalacja. Tutaj warto sprawdzić połączenie z netem (a jeśli masz wifi to bezwzględnie to wykonać), czyli pkt 3. Możesz sobie przeglądnąć wiki (pkt 2), ale nie jest to konieczne. Możesz również zaktualizować mirrory (proponuję niemieckie), czyli pkt 5.
    Po uruchomieniu sieci przechodzisz (wcześniej wpisać musisz „start”) do pkt 1. Wówczas ujrzysz ów „morski” ekran. Przechodzisz kolejno przez poszczególne ekrany, gdzie wykonujesz odpowiednie czynności. Język polski jest dostępny, ale musisz przejść do „dodatkowych”. W tym momencie zaczęło się ustawianie instalacji. Wprawdzie znikł ów tutorial, ale masz praktycznie rozłożoną na drobne instalację na wygodnych zrzutach. Podczas instalacji zostaniesz zapytany o sterownik grafiki. Nie pamiętam (i nie mam komputera z hybrydowym GPU) czy jest tam od razu wsparcie dla bumblebee czy PRIME; jeśli nie ma to musisz wybrać sterownik Intel, albowiem inaczej komputer nie wstanie (o ile wiem, to karta zintegrowana startuje domyślnie).
    Ostatnie okno, jakie po instalacji Ci się pokaże zawiera m.in. polecenie Reboot. W tym momencie na HDD masz już zainstalowany system. I wykonałbym prosty reboot, jednakże jeśli chcesz możesz sobie tu (bo wcześniej chyba nie ma) już ustawić ową podwójną kartę GPU. Info na wiki Archa: Optimus, Bumblebee i PRIME. Bumblebee daje możliwość pracy na układzie z wykorzystaniem sterowników własnościowych, PRIME z otwartym. Znakomita większość twierdzi, że wydajność na nvidia jest o wiele lepsza niż na nouveau.

    W takim razie próbuję, choć za pierwszym razem jak się okazało, ten morski ekranik był czysty jak łza (w lewym górnym rogu migał sobie jedynie kursor). Wczytam się w Twój tekst i spróbuję jeszcze raz.

    #5318

    zbigg
    Forumowicz

    Nie, nie robię nic z dyskiem, z MBR ani nie grzebię w biosie. Jest tryb LEGACY. Skupiam się na tym co się od Was dowiedziałem. Mam taki plan – ale to już jutro, bo dzisiaj marnie się czuję.
    1. Wydrukować to co pavbaranov napisał w przedostatnim poście i wczytać się w zagadnienie.
    2. Jutro, jak tylko ogarnę się z pracą nieco, siądę do sprzętu i zrobię to co w punkcie 1.
    3. Dam znać co wyszło, zanim cokolwiek zacznę knuć.

    Teraz na szybko pytanie: w moim pierwszym uruchomieniu Arch-anywhere pojawił morski ekranik zupełnie czysty (bez tabelki z opcjami do wyboru). Czyżby dlatego, że nie miałem pomysłu co wcześniej wybrać/wpisać?

    #5319

    zbigg
    Forumowicz

    Koledzy, dziękuję za to co już. Jutro dam znać jak się sprawy mają. Pozdrawiam.

    #5320

    pavbaranov
    Forumowicz

    Nope. Brak pomysłu dlaczego. Raczej nie jest powodem żaden sterownik, bo to działa w semigrafice, nawet vesa tam wystarcza, którą bodaj uruchamia. Sprawdź poprawność nagrania płytki i sumy kontrolne ISO.

    #5321
    azja
    azja
    Moderator

    (…) Teraz na szybko pytanie: w moim pierwszym uruchomieniu Arch-anywhere pojawił morski ekranik zupełnie czysty (bez tabelki z opcjami do wyboru). Czyżby dlatego, że nie miałem pomysłu co wcześniej wybrać/wpisać?

    … na pewno powodem nie jest brak konceptu. Coś poszło nie tak. Jeżeli wykłada się na takim banale, to:
    # patrz wyżej, wpis @pavbaranov
    # może jest problem ze sprzętem. Uruchamiałeś na tej maszynie, skutecznie, jakikolwiek inny system, niż DOS?
    # jeżeli odpowiedź na pytanie wyżej, brzmi NIE, to: wykonaj testy pamięci – w Live większości dystrybucji masz w menu startowym ‚Memory Test’, albo coś podobnego. Zrób oba, szybki i dokładny.
    # pozytywne testy nie muszą oznaczać, że wszystko jest OK, bo problem może leżeć po stronie grafiki lub płyty. Negatywne, z kolei, nie muszą oznaczać problemów z pamięcią, bo taki efekt może również dać uszkodzenie płyty.
    # jeżeli masz jakieś Live innych systemów, to spróbuj uruchomić i sprawdź, jak się zachowują.
    # masz sporo informacji do przetworzenia. Musisz rady jakie od nas otrzymujesz, uporządkować – w końcu, to Ty siedzisz przed monitorem. Na razie nie knuj, tylko przetraw, to co już masz – chyba, że intuicja podpowie Ci jakieś rozwiązanie, wtedy idź za tropem … byle nie w kierunku światła ;-)
    ————-
    EDIT … @pavbaranov -> dzięki za uwagi nt. Arch Linux Anywhere. Mam w planach przetestowanie instalacji przy jego pomocy i przy użyciu Architect’a, więc przydadzą się.
    ————-

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #5322

    pavbaranov
    Forumowicz

    @azja – Wszytko z Twoich pomysłów poniżej „jeżeli odpowiedź na pytanie wyżej (…)” jest nieco nie na temat ten, który jest w wątku. Nie mieszajmy pytającemu. Skoro uruchomiony został livecd, to jest ok. Problem gdzieś leży, ale nie w sprzęcie.

    I druga kwestia: jeśli chodzi o instalację Archa w cywilizowany sposób, to Architect już nie jest dobrym pomysłem. Masz do wyboru w zasadzie dwa projekty: arch-anywhere (polecam) oraz feliz. Architect nie jest rozwijany już – w przypadku Archa – od roku. Zostawmy go. Alternatywa to instalacja np. przez Antergos, ale wg mnie jeśli chcemy mieć sprawnie działający system, to jednak poprzednie dwa. Nie znaczy to, że Antergos nie działa. Działa, ale ma swoje pomysły, które niekoniecznie każdemu mogą odpowiadać. Mi nie, ale mojej żonie zainstalowałem Antergosa i od 2 lat jest zadowolona.

    #5323
    azja
    azja
    Moderator

    @pavbaranov -> został uruchomiony Live, ale miałem na myśli, pisząc o jakimkolwiek innym systemie, pełne środowisko graficzne. Fakt, nie doprecyzowałem. Inaczej ze sprzętu (głównie grafiki i pamięci) będzie korzystał system uruchomiony w trybie text’owym, inaczej w graficznym. Doprecyzowuję: chodzi mi o to, czy na tym komputerze był uruchamiany jakikolwiek system (Linux, Windows, BSD, itp.) ze środowiskiem graficznym?

    Nie zadawaj pytania, jeżeli nie jesteś gotów usłyszeć odpowiedzi

    #5324

    Nencio
    Forumowicz

    @pavbaranov jeśli przy instalacji Manjaro wybierzemy sterownik non-free to zostanie zainstalowany właśnie system Bumblebee z automatu na niewolnym sterowniku. Manjaro w ostatnich wersjach reaktywowało na swoje potrzeby Architect tak gwoli sprostowania.
    Teraz co do problemu kolegi @zbigg.
    FreeDos na bank został zainstalowany na utworzonej partycji msdos (tak wiele firm pre instaluje jego na jednostkach sprzedawanych bez systemu operacyjnego) więc proponowałbym odpalenie jakiegoś systemu zawierającego GParted np. boot-repair-disk (można go wrzucić na pendrive jako botowalny jak każdy system do instalacji lub live zamiast wypalać płytki) i utworzenie w nim nowej partycji dysku GPT i dopiero zabawy w instalowanie systemów. Prawdopodobnie ma bios podobny do mojego więc nie ma on opcji ustawiania głównej karty graficznej (odbywa się to programowo w systemie) i przy instalacji systemu linuxowego w UEFI w biosie muszą być ustawione opcje na LEGACY. Przerabiałem to w laptopach Lenovo i Asusa. Partycje i systemy znikały po prostu i nie startowały.
    Co do błędu na tym screenie z bootinit to właśnie jak mi się posypał testowy Antergos miałem taki błąd (ostatnie tematy na forum).
    Najlepiej by było jakby zamieścił jakieś foty z opcjami biosu bo podstawą jest odpowiednie jego ustawienie.
    Miałem już takie przypadki, że przy złych ustawieniach nie był widoczny zainstalowany system Windowsa (UEFI) lub Linux. Problemy z ustawieniami w biosie Legacy.
    @zbigg sprawdź czy masz w biosie opcję Secure Boot menu. Jeśli tak to wejdź w nią i ustaw w niej Secure Boot Control na Disabled (jest ona właśnie odpowiedzialna za autoryzacje key UEFI). Ponadto po zainstalowaniu systemu z UEFI w biosie będziesz musiał ręcznie ustawić ścieżkę do grubx64.efi. Oraz zdefiniować bootowalną opcję dysku. Piszę to na podstawie znanych mi biosów. A jak jest u ciebie to nie wiem i dlatego proponowałem zamieszczenie fot jego.
    Na koniec wypowiedzi:
    @azja u Ciebie są widoczne typowe symptomy choroby która nazywa się grafomanią. Nie będę pisał o trollowaniu. Piszesz epopeje kilometrowe które niczemu właściwe nie służą czyli sztuka dla sztuki żeby sobie ulżyć. Bez urazy.
    Pozdrawiam

    #5328

    zbigg
    Forumowicz

    Koledzy. Mam małe obycie z forum i być może powinienem edytować swój pierwszy post dodając do niego treści bieżące, ale łatwiej jest mi pisać poniżej: lepiej rozumiem w jakim czasie i miejscu się znajduję.

    Przeczytałem wszystkie Wasze powyższe wskazówki. Obejrzałem zdjęcia i film z instalacji arch-anywhere. Dość jasne to wszystko. Ale póki co zatrzymałem się i chciałbym zreasumować.

    Zanim przedstawiłem problem na naszym forum, usiłowałem zainstalować system. Wypaliłem na DVD obraz Linuksa. To było miesiąc temu, więc nie mam pewności, ale podejrzewam że to było najnowsze Ubuntu 16 bo od lat pracuję na Ubuntu zainstalowanym przez sprzedawcę na laptopie Dell Vostro. Wypalam przy użyciu zewnętrznej wypalarki i programu k3b. Wiele razy instalowałem sam Linuksa w podobny sposób – w domu mam Minta. Niestety tym razem pierwsza instalacja od początku zgłosiła jakieś błędy w nouveau i zawiesiła się pod koniec listingu. Wobec tego pobrałem z sieci obraz Linuksa Live, licząc że zajdę dalej. Ale nie udało się. W tej sytuacji postanowiłem zainstalować Arch Linux zakładając, że krok po kroku dojdę do punktu, w którym będę miał tekstowy system w pełni sprawny i zacznę walczyć o uruchomienie X-ów. Instalując Archa po uruchomieniu cfdisk okazało się, że mam jedną partycję na całym dysku – partycję dosową (FAT32 zdaje się, bo nie pamiętam teraz) z owym FreeDOS-em. Może nie należało tego dotykać, ale jakoś nie pomyślałem i podzieliłem ją na nowo: na swap sda1, partycję sda2 jako root i partycję sda3 jako home. Potem stosowne systemy plików pozakładałem i zadowolony poszedłem dalej z instalacją. Po zakończeniu etapu instalacji tekstowej wykonałem wychrootowanie, odmontowanie i reboot. Tutaj skucha – nie zamknął się system tylko zawisł. Trudno, zwaliłem go przyciskiem w kompie. Odpaliłem jeszcze raz. Podniósł się z komunikatami błędu o nouveau (jak wcześniej). Więc spróbowałem instalacji X-ów. Użyłem klasycznego zestawu poleceń pacman -S xorg-server … mesa (jak w przewodniku). Poszło. Podałem sterownik tylko do Intela (wychodząc z założenia, że lepiej nie kusić losu i nie pchać na tym etapie obu kart). No, ale test X-ów nic nie pokazał. Co dziwne lspci też nie pokazał nic – tylko się zawiesił (?) Poczytałem o hybrydach. Znalazłem na Antergosie po angielsku (słabo znam język) wskazówkę, że muszę mieć w biosie tryb UEFI. Próbowałem ustawić UEFI. Bezskutecznie. No i szukam Waszej pomocy, bo jestem w kropce.
    Stan rzeczy: 1) żaden system Linux (czy to LIVE czy z instalacji) nie stanął w X-ach. 2) Windowsa nie próbowałem stawiać. 3) mam dysk sformatowany w ext4 (no, poza swapem, rzecz jasna). 4) Bios w domyślnym układzie, w trybie LEGACY.

Oglądasz 15 posty - 16 do 30 (z 114 ogółem)

Wątek ‘MSI GL62 z hybrydą w grafice (Intel + Nvidia) – problem z instalacją systemu’ jest zamknięty.